Śmierć na torach pod Słupcą. Prokuratura bada okoliczności tragedii
We wtorek 14 kwietnia 2026 roku przed godziną 15:00 w miejscowości Kluczewnica w gminie Słupca doszło do tragicznego wypadku na torach kolejowych. Pociąg PKP Intercity relacji Szczecin Główny - Chełm potrącił mężczyznę, który poniósł śmierć na miejscu.
Jak doszło do tragedii?
Ze zgłoszenia otrzymanego przez służby wynikało, że na torach znajduje się potrącony mężczyzna. Jak ustalono z relacji maszynisty, 31-latek wyszedł z pobliskiego rowu na tory, po których w tym momencie jechał pociąg. Maszynista nie miał możliwości w porę zatrzymać składu i uniknąć zderzenia.
- Z relacji maszynisty wynika, że mężczyzna wyszedł z pobliskiego rowu na tory, po których jechał pociąg. Maszynista nie miał możliwości, by w porę zatrzymać pociąg i uniknąć zderzenia - mówił Piotr Wrzesiński, prokurator rejonowy w Słupcy.
Tożsamość zmarłego
Funkcjonariuszom pracującym na miejscu tragedii udało się ustalić tożsamość zmarłego. Na podstawie dokumentów znalezionych na miejscu stwierdzono, że jest to 31-letni obywatel Litwy. Nieoficjalne informacje wskazują, że mężczyzna był widziany, kiedy szedł drogą K92 od strony Konina.
Co robił w tym miejscu, oddalonym od drogi i zabudowań, nie wiadomo. Skąd szedł i co robił w powiecie słupeckim - wyjaśnienie tych okoliczności będzie przedmiotem śledztwa, które zostało wszczęte przez słupecką prokuraturę.
Działania służb
Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowano strażaków i policjantów, którzy prowadzili czynności pod nadzorem prokuratora oraz Służbę Ochrony Kolei. Ruch kolejowy na tym odcinku został wstrzymany na czas akcji.
Śledztwo w sprawie prowadzi Prokuratura Rejonowa w Słupcy.









